Zapiski proboszcza

Jak być szczęśliwym?

Jak być szczęśliwym?

Z Ewangelii według świętego Marka. (Mk 10, 17 – 30)

Piotr zaczął mówić do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”.

Jezus odpowiedział: „Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym”.

Pytanie, z którym dziś przychodzi w Ewangelii do Jezusa człowiek jest pytaniem, które jeśli dobrze się zastanowić napędza życie każdego z nas. Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Dzisiaj, nieco innymi słowami zapytałby dokładnie o to samo:Co mam robić, żeby być szczęśliwym? Odpowiedzi na te pytanie szukamy właściwie całe życie. Przecież większość z tego co robimy, robimy dlatego, żeby być szczęśliwymi. Może nawet na co dzień o tym w ten sposób nie myślimy, ale dochodzi to do nas wtedy, gdy nasze działania nie dają nam szczęścia i musimy szukać gdzieś indziej.

W poszukiwaniu szczęścia wybieramy zawód, pracę, zakładamy rodzinę, podróżujemy, podejmujemy różne decyzje finansowe. To porusza nasze życie.

Jaką więc odpowiedź daje dzisiaj żywe Słowo? Nie jest ona żadnym wielkim odkryciem, ale warto na nowo ją sobie uświadomić.

  1. Słuchaj i żyj według przykazań Bożych.Nie tylko tych, które Ci pasują. Nie wybieraj sobie tego, co jest twoim zdaniem dziś przydatne, a co nie. Jak tylko potrafisz, przestrzegaj wszystkich przykazań!
  2. Słuchaj i wprowadzaj w życie Słowo Boże.To ono jest Twoją prawdziwą Mądrością. To ono potrafi właściwie ocenić podejmowane przez Ciebie decyzje, pokazać ich najgłębsze motywy i konsekwencje. Bo to Słowo jest żywe i skuteczne. W tym Słowie mówi do Ciebie Pan Bóg.
    Sam wielokrotnie doświadczam tego, jak Słowo Boże mnie z jednej strony koryguje, prostuje i poucza, a z drugiej dodaje mi sił, daje poczucie bezpieczeństwa, zwalnia z wielu niepotrzebnych wewnętrznych dysput ze sobą i z opiniami innych – daje po prostu wolność! To Słowo jest naprawdę żywe! Pan Bóg naprawdę przez to Słowo do mnie mówi! Daje się mi poznać! Pokazuje jaki jest! Pozbawia wszelkich złudzeń!
  3. Bądź hojny!Sam wciąż się tego uczę. I wciąż na nowo daję się zaskakiwać jak Bóg tym, którzy zdecydują się na szaleństwo bycia hojnym w dawaniu siebie i tego co posiadają, rzeczywiście daje stokroć więcej. Doświadczyłem tego w ostatnich latach na wielu różnych płaszczyznach. Zaczynając od relacji z innymi, a kończąc na finansach.
    To jest w jakiś sposób niesamowite, jak rezygnując z czegoś co mogę mieć tylko i wyłącznie dla siebie, dostaję w miejsce tego stokroć więcej w całkowicie niespodziewany i zaskakujący sposób. Pewnie będzie jeszcze wiele okazji, żeby o tym opowiedzieć. 

To takie trzy rady na szczęście z niedzielnej lektury Słowa Bożego.
Bez wątpienia wymagają podjęcia pewnego ryzyka zaufania Bogu… ale naprawdę warto to zrobić!

Dobrego tygodnia

ks. Marcin 

 

Nudna modlitwa

Z Ewangelii według świętego Marka.

Faryzeusze przystąpili do Jezusa i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: „Co wam nakazał Mojżesz?” Oni rzekli: „Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić”.
Wówczas Jezus rzekł do nich: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg «stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem». A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”.
W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: „Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo”.

Muszę się do czegoś przyznać. Przez bardzo wiele lat nie lubiłem różańca. Październik, ze względu na codzienne nabożeństwa różańcowe (szczególnie w seminarium, wieczorem ok. 20.00) to był naprawdę trudny czas. Po całym dniu zajęć padałem z nóg, a tutaj jeszcze tak monotonna modlitwa jak różaniec… bardzo często kończyło się to drzemką na kolanach z różańcem w ręku.

#JednoSłowo

Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, obdarz mnie łaską Twego prawa.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze niż tysiące sztuk złota i srebra.
Twoje słowo, Panie, jest wieczne, niezmienne jak niebiosa.
Powstrzymuję nogi od każdej złej ścieżki, aby słów Twoich przestrzegać.
Z Twoich przykazań czerpię roztropność, dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki nieprawej.
Nienawidzę kłamstwa i nim się brzydzę, a Prawo Twoje miłuję. (z Ps 119)

Jedną z największych radości dla mnie po przyjściu na parafię, było to, że każdego dnia możemy głosić krótką homilię. To dla mnie bardzo konkretna motywacja, by codziennie słuchać tego, co Pan Jezus chce mi powiedzieć. Bo jak mógłbym głosić innym coś, czego najpierw sam nie usłyszałem?

Kontakt

Parafia Rzymskokatolicka pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Opolu – Gosławicach
ul. Wiejska 101
45-240 Opole
tel. 77 402 79 35
e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.