Najlepsza inwestycja świata

Słowa Ewangelii według świętego Jana (J 2, 1 – 11)

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli.

A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

 W lipcu tego roku miałem okazję po raz drugi posługiwać w czasie sesji dla małżeństw Kana, organizowanej przez wspólnotę Chemin Neuf w Skorzeszycach koło Kielc. Ponad 40 par małżeńskich, mnóstwo dzieci i wielka ekipa małżeństw, które jakiś czas temu przeżyły już same Sesję Kana i chcą podzielić się z innymi jej owocami, pomóc innym dobrze przeżyć ten czas. Na Kanę przyjeżdżają małżeństwa różne. Takie, które żyją w zgodzie i miłości, ale też takie, które przeżywają głęboki kryzys, czy wręcz zagrożone rozpadem.

To co je łączy, to doświadczenie weselników z Kany Galilejskiej: Zauważyli, że w ich życiu codziennym zabrakło wina. Coś po drodze się straciło. Czasem dostrzegają to oboje, a czasem tylko żona lub mąż, a druga połówka nie zdaje sobie sprawy z tego o co chodzi. Przyjeżdżają na Kanę i wielu z nich jest świadkami cudu odnowienia, przemiany, ożywienia ich miłości.

Z tym doświadczeniem w sercu przyszedłem do naszej parafii i jakież wielkie było moje zaskoczenie, gdy pierwszą niedzielną Ewangelią, do której miałem głosić, była właśnie ewangelia o Kanie Galilejskiej. Przypadek? …

To wszystko odczytuje jako wielkie zaproszenie do Kany dla małżonków naszej parafii. Dlatego też pragnę Was drodzy małżonkowie, zaprosić do Kany. Do Kany Welcome. Co to takiego?

To roczny program pracy dla małżeństw obejmujący 10 spotkań poruszających bardzo konkretne tematy związane z Waszą małżeńską i rodzinną codziennością. Każde spotkanie trwa ok. dwie godziny. Tylko dwie godziny w miesiącu, które mogą pomóc odnowić więź w Waszym małżeństwie. Pierwsze spotkanie pt. Dlaczego warto poświęcać czas swojemu małżeństwu? już w najbliższą niedzielę 23 września o godz. 16.00 w domu parafialnym. Zapraszam Was bardzo serdecznie do przeżycia na nowo niesamowitej przygody jaką jest i może być Wasze małżeństwo. W bardzo prosty i piękny sposób. Gwarantuję Wam, że to będzie najlepsza inwestycja Waszego życia!


Dobrego tygodnia!

ks. Marcin

 

 

 


 

 

Drukuj   E-mail