Inny

Czwartek 23 tygodnia zwykłego

Niby wszystko jest ok. świetnie przygotowane, profesjonalnie przedstawione. Na najwyższym poziomie! A jednak nie działa. To, co sobie zaplanowaliśmy kończy się przysłowiową klapą na całej linii.

Bardzo to zniechęcające, szczególnie gdy chodzi np. o budowanie relacji, czy jak w przypadku kapłana – działania duszpasterskie.

Św. Paweł podpowiada nam dziś w czytaniu, co może być tego powodem. Empatia, wczucie się, poznanie i zrozumienie drugiego człowieka i jego życiowej sytuacji, które Paweł nazywa po prostu miłością. Bez niej żadne dobre dzieło się nie powiedzie. Żadna bitwa o serce człowieka nie zakończy się zwycięstwem. Bez miłości, wszystkie one – nawet te najlepiej zaplanowane, skończą się porażką.

I jeszcze jedno, chyba najważniejsze, że dotyczy to nie tylko tych, których znamy i kochamy, ale także (a może przede wszystkim) tych, którzy inaczej niż ja myślą, inną mają historię życia, inne poglądy… Tych, których Jezus nazywa naszymi nieprzyjaciółmi. To ich mamy kochać i ich zrozumieć aby ich serce pozyskać dla Niego.


Drukuj   E-mail