Natychmiast

Wtorek, 27 tydzień w ciągu roku

Poruszający jest ten ognisty temperament św. Pawła, który ujawnia się właściwie w każdym zdaniu czytanego w liturgii Listu do Galatów. Tam wszystko płonie, jest pełne życia, zapału… niesamowita sprawa.

Poruszający również jest opis tej niezwykłej przemiany, która ów wewnętrzny ogień napędzający Pawła przez całe życie skierowała w całkiem nowym kierunku. Owo natychmiast, które Paweł używa by opisać tę zmianę! Nie ma tam żadnego zawahania – spotkanie z Panem pod Damaszkiem powoduje natychmiastową zmianę kierunku życia i działania. Ależ bym chciał takiego ognia w sercu, który by natychmiast rozpoznawał przychodzącego Pana i natychmiast pobudzał do działania.

Podobne natychmiastznajdujemy dziś w Ewangelii. Marta, przyjmując Pana, natychmiast, bez zbędne zwłoki rusza do pracy, by godnie ugościć Jezusa.

Ale jest jeszcze jedno natychmiast Marii, chyba najbardziej dla mnie dziś przejmujące. Gdy Pan przychodzi, ta nie radząc się ciała i krwi (czyli tego, co podpowiada ludzki obyczaj –  cytat z dzisiejszego pierwszego czytania Ga 1, 13-24) siada i słucha Jezusa!

Ważna jest herbata i ciastko, którym chcesz ugościć przychodzącego, ale o wiele większym okazaniem miłości będzie to, gdy jak Maria zrobisz przychodzącemu miejsce w swoim sercu i pozwolisz mu się w nim wygadać.


Drukuj   E-mail