Szeroko

Poniedziałek 4 tygodnia wielkanocnego

Czytam dzisiejsze Słowo i mam w głowie obraz z otwarcia jakiejś galerii handlowej, kiedy to tłumy ludzi tłoczą się u drzwi, by w końcu wedrzeć się do środka. Łatwo w internecie znaleźć filmy z takich wydarzeń – dantejskie sceny. Na nic zdają się wtedy zabezpieczenia, ogrodzenia i ochroniarze. Fala tłumu, która wlewa się do środka.

Jezus mówi dziś o sobie, że jest Bramą Owiec, szeroko otwartą dla każdego, kto chce wejść. Nie trzeba się tłoczyć i przepychać. Serce Jezusa jest szeroko otwarte dla każdego grzesznika. Nosimy w sobie pokusę Apostołów z dzisiejszego pierwszego czytania – określania, kto jest godny wejścia, a kto wejść nie powinien. Ale serce Boga jest otwarte szeroko – dla każdego, kto jak mówi Jezus wchodzi przez bramę, a nie wdziera się inną drogą. Dla każdego, kto chce słuchać głosu Pasterza, kto zna Jego głos, kto chce pójść za Nim. Posłuszeństwo Bogu, Jego Słowu jest jedynym warunkiem wejścia do Jego owczarni.

Nie jesteśmy owcami na swoich zasadach. Według własnego widzimisię. Jesteśmy owcami, które słuchają Dobrego Pasterza i żyją Jego słowem.


Drukuj   E-mail