2020

To co trzeba! Teraz!

Z Dziejów Apostolskich. (Dz 18,1-8)

Paweł opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Znalazł tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów. Przyszedł do nich, a ponieważ znał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; zajmowali się wyrobem namiotów. A co szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał tak Żydów, jak i Greków. Kiedy Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. A kiedy się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: „Krew wasza na waszą głowę, jam nie winien. Od tej chwili pójdę do pogan”.

Odszedł stamtąd i poszedł do domu pewnego „czciciela Boga”, imieniem Tycjusz Justus. Dom ten przylegał do synagogi. Przełożony synagogi, Kryspus, uwierzył w Pana z całym swym domem, wielu też słuchaczy korynckich uwierzyło i przyjmowało wiarę i chrzest.

Dwa płuca i parafialna tarcza antykryzysowa

Z Dziejów Apostolskich. (Dz 4,32-37)

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. Tak Józef, nazwany przez apostołów Barnabas, to znaczy „Syn Pocieszenia”, lewita rodem z Cypru, sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp apostołów.

O Tym, który jest blisko

Zwykle to są #ZapiskiProboszcza, ale w czas kwarantanny jest nieco więcej czasu, więc są i #FarorzowePogadanki, czyli klika słów komentarza do Żywego Słowa. Oglądajcie i serdecznie Was pozdrawiam

ks. Marcin

Nie po naszej myśli

Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależało tylko od Boga, a nie od ciebie;
tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał to wszystko zdziałać, a Bóg nic zgoła. 

Św. Ignacy z Loyoli

Są takie chwile, w których nie wszystko układa się po naszej myśli. Można na te sytuacje pomstować. Można przed nimi uciekać. Bez wątpienia jednak najlepszym wyjściem jest się z nimi po prostu zmierzyć i je przeżyć. Są one bowiem nieodłącznym elementem naszego życia. Przekonanie, że nigdy nie spotka mnie nic, co nie zgadza się z moim osobistym planem na życie, jest iluzją ? kłamstwem.

Nie sposób pominąć sprawy epidemii koronawirusa, która przetacza się przez świat. Wobec tych wszystkich niepokojących wieści, które do nas docierają przypominają mi się w tym momencie słowa św. Ignacego z Loyoli: Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależało tylko od Boga, a nie od ciebie; tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał to wszystko zdziałać, a Bóg nic zgoła.

W dobie tysięcy, czasem sprzecznych informacji, które docierają do nas w tym temacie, warto właśnie te słowa wziąć sobie mocno do serca.

?tak (?) dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał to wszystko zdziałać, a Bóg nic zgoła.

Musimy zrobić wszystko, co po ludzku jest do zrobienia, aby chronić siebie i innych przed zarażeniem. Wykorzystać wszystkie możliwości wiedzy i nauki, a na poziomie naszej codzienności przede wszystkim dostosować się do zaleceń służb sanitarnych. Tylko pokrótce je przypomnę: Jeśli źle się czujesz ? nie wychodź z domu. Myj często i dokładnie ręce. Zakrywaj usta przy kichaniu i kaszleniu. Jeśli robisz zakupy, unikaj dużych sklepów ? spróbuj zrobić je przez internet, albo w małych sklepach. Ograniczmy używanie telefonów komórkowych i gotówki ? to rzeczy, których dotykamy wielokrotnie w ciągu dnia i zawierają najwięcej patogenów. Jeśli chcesz złożyć ofiarę na tacę ? możesz to zrobić także przelewem na konto parafialne (taką wpłatę można odliczyć sobie także od podatku), albo bezgotówkowo w kancelarii parafialnej.

Wiele tych zaleceń nieustannie jest powtarzanych w mediach. Stosujmy się do nich!

W kościele w tym czasie zrezygnujmy z przekazywania znaku pokoju poprzez podanie ręki, szczególnie jeśli potem chcemy przyjąć Komunię św. na rękę. Zrezygnujmy też ze zwyczajowego podawania sobie ręki na przywitanie ze znajomymi, których spotykamy w kościele.

Każdemu z Was pozostawiam kwestię osobistego rozstrzygnięcia, który sposób przyjmowania Komunii św. jest bardziej higieniczny: na rękę, czy do ust ? z rąk księdza. My, księża i nadzwyczajni szafarze zapewniamy Was, że każdy z nas dokładnie myje ręce przed Mszą świętą. Bardzo też proszę wszystkich przyjmujących Komunię św. do ust o wystawienie języka, tak jak uczyliśmy się tego przy pierwszej Komunii św. Paradoksalnie dzięki temu kapłan może łatwiej położyć hostię na języku, nie dotykając go. 

Najwięcej jest nas na Mszy św. o godz. 9.00 i 10.30. Proponuję zmienić jeśli to możliwe nasze odwieczne zwyczaje i wybrać niedzielną Mszę świętą np. o 7.00, albo o 17.00 ? na których jest mniej ludzi. W związku z wprowadzeniem stanu epidemiologicznego i związanego z nim zakazu zgormadzeń większych niż 50 osób, bardzo proszę by na mszy św. obecne były wyłącznie osoby zamawiające daną Mszę św. Odwołuję także nabożeństwa Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej.

Drodzy seniorzy (60+), ze względu na Wasze bezpieczeństwo zostańcie w domach. Bardzo proszę Waszych bliskich i sąsiadów o umożliwienie uczestnictwa we Mszy św. czy to za pośrednictwem telewizji, czy też poprzez naszą stronę internetową. Jeśli źle się czujesz ? pozostań w domu. Na naszej stronie jest dostępna transmisja nabożeństw z naszego kościoła.

W takich napiętych sytuacjach objawiają się wszystkie najlepsze i najgorsze cechy naszego charakteru. Tak w wymiarze osobistym jak i społecznym. To dla nas próba ogromna próba miłości bliźniego, ale także naszej wiary.
Bardzo Was proszę byśmy poważnie zainteresowali się naszymi sąsiadami, ich zdrowiem ? szczególnie jeśli są to osoby starsze! Jeśli jedziesz na zakupy ? zapytaj, czy czegoś im nie potrzeba. Wymieńcie się numerami telefonów, aby w razie pogorszenia samopoczucia móc sobie pomóc. Obyśmy nie zamknęli się w naszych domach, jak ów bogacz z przypowieści o Łazarzu i bogaczu (por. Łk 16, 19 ? 31)

To wszystko to sfera ludzka.

Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależało tylko od Boga, a nie od ciebie?

Gdy słucham wszystkich tych wiadomości, z wielką troską budzi się we mnie pytanie o to, co się z nami stało, że w obliczu zagrożenia Bóg przestał być dla wielu z nas ostoją i źródłem nadziei. Potrafimy postulować zamknięcie kościołów i rezygnację z sakramentów Eucharystii, pokuty, namaszczenia chorych? ale ani się nie zająkniemy o tym, żeby zamknąć markety, bary i restauracje. Udało się nam wmówić, że Komunia św. jest zagrożeniem, a nie wybawieniem. Naprawdę jesteśmy w jakimś zwrotnym punkcie historii?

Chcę Was zaprosić do wspólnej modlitwy o Boże Zmiłowanie i ocalenie.
A właściwie, chcę Was prosić, by każdy z Was zaprosił Boga w te wszystkie sprawy, uczucia, wątpliwości i lęki, które przeżywacie osobiście i jako rodziny. Przez ręce Matki Bożej Wniebowziętej i św. Józefa, zawierzmy całą naszą Parafię Bożej Opatrzności.

Od czwartku po każdej Mszy św. śpiewamy suplikacje. Od poniedziałku przez pół godziny przed wieczorną Mszą św. będzie wystawiony Najświętszy Sakrament i prowadzony Różaniec, będzie też okazja do sakramentu pokuty. Zapraszam Was do tej modlitwy przede wszystkim internetowo.

Zachęcam Was także, komu stan zdrowia na to pozwala, do podjęcia postu w intencji wszystkich chorych i opiekujących się nimi.

Nie uciekajmy przed Bogiem! Nie odwracajmy się od Niego, ale z ufnością złóżmy nasz los w Jego ojcowskie ręce.

Nawet jeśli obawiacie się zagrożenia przebywania w większych skupiskach ludzi, proszę byście dołączyli do tej modlitwy za pośrednictwem naszej strony internetowej: Transmisja lub na Youtube

My księża jesteśmy do Waszej dyspozycji.

Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie, i mówię: ?Ty jesteś moim Bogiem?. W TWOIM RĘKU są moje losy (Ps 31, 15-16a.)

Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości - zmiłuj się nad nami!
Maryjo, uzdrowienie chorych - módl się za nami!
św. Józefie, opiekunie Kościoła Świętego - módl się za nami!  
św. Rochu i św. Rozalio, patronowie w czas zarazy - módlcie się za nami!
Nasi święci Patronowie - módlcie się za nami!

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
ks. Marcin Cytrycki

Psalmy Życia

Z Psalmu 33. (4-5.18-19.20 i 22)

Słowo Pana jest prawe, a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość, ziemia jest pełna Jego łaski.
Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
aby ocalił ich życie od śmierci i żywił ich w czasie głodu.
Dusza nasza oczekuje Pana, On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska według nadziei, którą pokładamy w Tobie. 

Kontakt

Parafia Rzymskokatolicka pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Opolu ? Gosławicach
ul. Wiejska 101
45-240 Opole
tel. 77 402 79 35
e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account