Kłótliwi

Nadrzędna kategoria: Zapiski proboszcza 2019 Odsłony: 53

Z Księgi Rodzaju (Rdz 18,20-32)

Bóg rzekł do Abrahama: ”Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy też nie; dowiem się”.
Wtedy to dwaj mężowie odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: ”Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu dla owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu. O, nie dopuść do tego. Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?”.
Pan odpowiedział: ”Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu dla nich”.
Rzekł znowu Abraham: ”Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy dla braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?”.
Pan rzekł: ”Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu”.
Abraham znów odezwał się tymi słowami: ”A może znalazłoby się tam czterdziestu?”. Pan rzekł: ”Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu”.
Wtedy Abraham powiedział: ”Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu!”.
A na to Pan: ”Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu”.
Rzekł Abraham: ”Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?”.
Pan odpowiedział: ”Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu”.
Na to Abraham: ”O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?”. Odpowiedział Pan: ”Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu”.

Nie odkrywam żadnej Ameryki stwierdzając, że jesteśmy jako społeczeństwo głęboko skłóceni. Wystarczy mała iskra i wybuchają między kłótnie, które wyrywają między nami takie przepaście, że bardzo trudno nam potem nad nimi przejść.

Czytam dzisiejszy fragment z ks. Rodzaju o Abrahamie wykłócającym się z Bogiem o ocalenie Sodomy. Czyż nie jest to dla nas jakaś podpowiedź odnośnie tego, jak mamy się zachować względem różnych tęczowych i grzesznych pomysłów na życie i funkcjonowanie społeczeństwa. 

Mamy się wykłócać z Bogiem, o każdego człowieka, o zbawienie jego duszy. Nawet jeśli on tego nie chce i to wyśmiewa. Modlitwa to potężny oręż walki nie z kimś, ale o kogoś.

Grzech sodomii pozostanie grzechem, choćby nie wiem jak to nas kłuło po oczach. Grzesznik (każdy) pozostaje jednak człowiekiem i dzieckiem Bożym i dlatego naszym obowiązkiem jest także modlitewna walka o jego nawrócenie i zbawienie.

Wykłócajmy się z Bogiem o innych!

 

Dobrego tygodnia
ks. Marcin Cytrycki

Drukuj